5 rzeczy za które kochamy Węgry i Węgrów

171

Niejednokrotnie wspominaliśmy tu na blogu o tym, że w powiedzeniu Polak, Węgier, dwa bratanki kryje się całkiem sporo prawdy. Jeśli nie pamiętajcie, zajrzyjcie chociażby do notki o stereotypach.

W dzisiejszym wpisie chcieliśmy przedstawić czytelnikom naszą subiektywną, ale zdecydowanie opartą na doświadczeniach zarówno naszych polskich, jak i węgierskich znajomych selekcję. Niezależnie od aktualnie panującej aury politycznej łączy nas silna więź. Zapraszamy na notkę 5 rzeczy które Polacy kochają w Węgrzech… i w Węgrach! Notka została zainspirowana zbliżającym Dniem Przyjaźni Polsko Węgierskiej, o którym szczegółowo możemy przeczytać tutaj.

Budapeszt

Nie trzeba chyba nikomu, kto chociaż raz odwiedził Paryż Wschodu, jak często jest nazywana węgierska stolica, tłumaczyć, dlaczego to właśnie od tego miasta zaczynamy nasze małe zestawienie. Nie dość, że kusi nas piękna architektura, przyjazne nastawienie do gości, to jeszcze dochodzą do tego atrakcyjne ceny. Dodajmy do tego atrakcyjne, tanie loty Wizzairem i mamy przepis na wyjazd idealny!

5 rzeczy za które kochamy Węgry i Węgrów

Za historię i przyjaźń

Po rzuceniu w rozmowie”Lengyel vagyok” (jestem Polakiem/Polką) już na starcie mamy sporego plusa u większości spotkanych osób. Obydwa narody były ciężko doświadczone przez los i do dziś dla wielu osób jesteśmy narodami, które są dla siebie nawzajem bratnie i zawsze deklarują do siebie sympatię. Nie można tego powiedzieć o wszystkich naszych sąsiadach i reszcie członków UE.

Za wspaniałe winnice

Ręka w górę, kto chociaż raz nie wypił w życiu tokaja? No właśnie! Węgry produkują przystępne cenowo i niesamowite wina. Wytwarza się tu zarówno wina czerwone, różowe, jak i białe. Kraj podzielony jest na regiony winiarskie. Może wybierzecie się na jedno z licznych świąt młodego wina?

5 rzeczy za które kochamy Węgry i Węgrów

Za rozrywkowy charakter

Nasi bratankowie to nieźli imprezowicze, a przy tym bardzo otwarci i życzliwi ludzie. Każdy, kto miał przyjemność spędzić z nimi trochę czasu, od razu pała do nich naturalną sympatią. Jesteśmy do siebie podobni i to rezonuje, bardzo pozytywnie. Ja sama często pracuję w biurze w Budapeszcie i uwielbiam ten klimat! Kiedy pierwszy raz przekroczyłam jego próg, każdy chciał się zaopiekować nową koleżanką z Polski, zaprosić na kawę lub drinka po pracy 🙂

Za… paprykę

Papryka i zrobione z niej przetwory to najczęściej przywożone z Węgier pamiątki. W tym kraju hoduje się ponad 1000 różnych odmian tego chrupiącego warzywa. Bez dobrej przyprawy nie zrobimy gulaszu, a Erős Pista w słoiczku lub tubce podkręci smak każdego dania.

5 rzeczy za które kochamy Węgry i Węgrów

A wy za co cenicie sobie Węgry i Węgrów? Dajcie znać w komentarzach! Upewnijcie się też, że jesteście zapisani na http://wegierskiprzyjaciel.pl, żeby nie ominęły was najlepsze zniżki i rabaty.