10 najdziwniejszych polskich potraw, których musisz spróbować

98

Gofry nad morzem i oscypek z żurawiną zjedzony na Krupówkach to symbole wakacyjnych potraw. W końcu nic nie smakuje tak, jak słodkie ciasto z owocami i bitą śmietaną, zjedzone na sopockim molo…

 

Nuda, nuda i jeszcze raz nuda. Nasz kraj skrywa wiele regionalnych przysmaków, których możecie spróbować na swoich wakacjach. #Polskajestpiękna i do waszej dyspozycji jest wiele wakacyjnych (i nie tylko) regionalnych potraw. Prezentujemy 10, wybranych przez nasz zespół, złożony z ludzi z różnych regionów. Każdy dorzucił coś od siebie (często przy akompaniamencie zdziwionego: wy to jecie, ale tak na serio?) To co, skusicie się? 🙂

Kanapki ze śledziem (Śląsk)

Fot: http://www.wielkapysznosc.pl/

Cieszyńskie kanapki ze śledziem są ponoć niepowtarzalne w smaku i kto spróbuje ich raz wraca po nie przy okazji wizyty w Cieszynie. Niestety, żeby ich spróbować trzeba się nieźle śpieszyć, bo sklep, w którym na co dzień zaopatrują się w nie mieszkańcy miasta i turyści często ma za mało towaru jak na duże zapotrzebowanie. Kanapki cieszyńskie ze śledziem są tak popularne, że często zostają wyprzedane przed godziną 12.00 w dzień.

 

Kiszka ziemniaczana

Foto: http://jajem.blogspot.com

Tutaj kłania się kulinarne dziedzictwo na Podlasiu, chociaż to danie spotyka się też sporadycznie na Mazowszu, a w innych rejonach funkcjonuje jako nieco odmienna babka ziemniaczana. Kiszka ziemniaczana z wyglądu przypomina ciemnobrązową kiełbasę o rumianej i chrupiącej skórce, je się ją najczęściej z pieczywem. Jej fani twierdzą, że jest dużo smaczniejsza niż podobne, bardzo popularne danie, jakim jest kaszanka.

Kartacze

foto: krytykakulinarna.com

Zwane też w innych rejonach cepelinami lub pyzami są tak popularne w całym kraju, że być może już się z nimi spotkaliście na obiedzie u babci. Robimy je z ciasta ziemniaczanego z nadzieniem z mięsa mielonego, czasem można znaleźć także wariant z białym serem. Posypujemy je skwarkami, a a wersji bezwstydnie kalorycznej kroimy je na plasterki i dodatkowo odsmażamy. Pycha! Jeśli chcecie spróbować zrobić je sami, zobaczcie przepis u Madame Edith.

Cebularze lubelskie

foto: http://www.trzyznakismaku.pl/

Tradycyjne lubelskie cebularze, których tradycja wypiekania sięga XIX wieku. Jako pierwsi zaczęli je wypiekać Żydzi z lubelskiego Starego Miasta, a potem receptura rozpowszechniła się po całej Lubelszczyźnie. To właśnie tutaj zjecie najlepsze wytrawne bułki z cebulą i z makiem (ale nigdy z żółtym serem!). Wybierając się na weekend do Kazimierza Dolnego, zajrzyjcie do piekarni Sarzyńskiego. Poznacie ją po kolejkach – tu właśnie wypieka się najlepsze cebularze w kraju.

Ryby na śniadanie

Foto: http://noteskulinarnyfiga.blogspot.com

Nie znajdziecie ich nad morzem, ale nieco po sąsiedzku. Niejeden gość zdziwił się, kiedy na jego mazurskim śniadaniu, zamiast croissantów i kanapek pojawiły się właśnie wędzone ryby. Nie ma jednak czemu się dziwić, w krainie tysiąca jezior łowi się ich sporo, są świeże i bardzo smaczne. Warto spróbować czegoś nowego, do tego zdrowego.

Pyry z gzikiem

foto: https://gdywbrzuchuburczy.blogspot.com/

Gdzie, jak nie w Wielkopolsce potrafią dobrze przyrządzać ziemniaki? Pyry, jak często nazywa się mieszkańców Poznania i okolic,bardzo lubią pieczone ziemniaki z twarogiem. Na pewno znajdziecie je w wielu miejscach. Bary ziemniaczane są tak popularne, że ich wariacje otwierają się w całym kraju. Na pewno posmakują wam tak samo, jak frytki.

Czernina

foto: http://smacznapyza.blogspot.com

Bardzo polska zupa, której podstawowymi składnikami są rosół i krew kaczki. Na pewno kojarzycie ją z Pana Tadeusza. Charakterystyczny słodko-kwaśny smak nadają czerninie cukier i ocet, a podaje się ją z z kluskami, domowym makaronem, pyzami lub z gotowanymi ziemniakami. Jest to regionalny przysmak, którego spróbujecie na Kaszubach i Kujawach, wpisana na listę tradycyjnych potraw.

Kołduny tatarskie

foto: http://gdziebylec.pl

Do Tatarskiej Jutry, położonej 250km od Warszawy, co tydzień zjeżdżają tłumy gości. Pani Dżenneta, kultowa postać, serwuje klasyczne tatarskie przysmaki. Polecamy zwłaszcza mięsożercom, bo kuchnia w Jurcie potrafi przyprawić o zawrót głowy! Kołduny mogą być małe, duże, pieczone, gotowane, co najważniejsze jednak muszą być gotowane w rosole wołowym. Z ich spożywaniem wiąże się swoisty rytuał: kołduny je się łyżką w taki sposób, że trzeba nadgryźć końcówkę pierożka. Jeżeli jest mały, wtedy trzeba go zjeść w całości. Najważniejsze jest to, co znajduje się w środku kołduna, czyli rosołek, który wyciekł z mięsnego farszu – ten wypijamy.

Zalewajka

Foto: http://www.zajadam.pl/

Na koniec idealny przepis “babciowy”, czyli wpisana na Listę Produktów Tradycyjnych zupa na zakwasie, z ziemniakami jest bardzo prosta i tania w wykonaniu, a wielu z nas kojarzy się z dzieciństwem.  Niezmiennymi i podstawowymi składnikami zalewajki są ziemniaki, barszcz, śmietana, grzyby gąski – regionalnie określane zieleniatkami, oraz okrasa z cebuli i słoniny lub sadła. Zjecie ją w województwie radomskim.

Czy próbowaliście któregoś z dań, a może macie swoje propozycje, które powinniśmy dodać do listy? Dajcie znać w komentarzach! 🙂